Kalprotektyna w górę

Niestety po wcześniejszych spadkach, obecnie kalprotektyna wróciła do poziomu sprzed colostrum czyli do 182  😦   Mimo wszystko nadal wierzę w to, że colostrum zwalcza stany zapalne w jelitach. Dlaczego?  Bo uważam, że za obecny poziom markera zapalnego (kalprotektyny) odpowiada u Marcina nietolerancja białek mleka, a przecież właśnie z nich składa się siara bydlęca (colostrum bovinum). Kilka lat temu syn przestał jeść wszelkie produkty mleczne. Po dodaniu np. śmietany do zupy jego stolce były gorsze lub w większej ilości. Colostrum stosuje się w niewielkiej ilości (10 gram na dzień), więc najpierw ujawniło się jego zbawienne działanie na jelita, a im dłużej było stosowane, tym więcej przeciwciał (chyba przeciwciał) produkował organizm i stan zapalny wrócił. To oczywiście jedynie moje, niczym nie udokumentowane przypuszczenia – tak mi się to składa w całość.

W związku z zaistniałą sytuacją i wieloletnią limfopenią, ustaliłam termin wizyty u immunologa. To już za kilka dni – 6 marca. Mam nadzieję, że coś pozytywnego z tego wyniknie. Coraz częściej mam wrażenie, że u przyczyn Crohna mojego syna leży niedobór limfocytów, bo niektóre z nich (limfocyty T) walczą m.in. ze stanami zapalnymi. Niestety żaden z lekarzy dotychczas nie zainteresował się limfopenią Marcina, choć jest na tyle poważna, że kilkakrotnie badano jego krew w kierunku HIV (tego dziadostwa na szczęście nie stwierdzono).

Trzymajcie kciuki. 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s