Mam już wyniki – przed i po colostrum

Te ostatnie dni były bardzo długie. W sporym napięciu czekałam na drugi wynik kalprotektyny i wreszcie jest 🙂

Podczas stosowania colostrum nie wprowadzałam niczego nowego – ani leków, ani suplementów, ani nawet pokarmów. Nie wchodzi też w grę efekt placebo, bo Marcin jest jaki jest  😉 , ponadto nawet nie wiedział, że przemycałam mu coś w jedzeniu.

Efekt?  Kalprotektyna spadła z poziomu 184,93 (19-10-2018), do 109,85 (15-11-2018).

Oby tak dalej  😀 Oczywiście kupuję kolejne puszki, bo tak dużej dawki colostrum za taką cenę nie ma nigdzie indziej.

Dla zainteresowanych – stosujemy to właśnie colostrum: https://sklep.shn.pl/nowosci_s/-colostrum-bez-laktozy-200g

Wklejam zdjęcie zrobione z monitora, bo jeszcze nie ma wyniku do wydruku.

DSC_0083

 

Na zakończenie tego wpisu pragnę dodać  (jak sugerowało mi kilka osób), że nikogo nie namawiam do stosowania czegokolwiek, a tym bardziej do odstawiania leków (Marcin wciąż bierze wszystko, co wcześniej) i przypominam, że co jednemu pomoże, drugiemu nie musi, a nawet może zaszkodzić.

2 uwagi do wpisu “Mam już wyniki – przed i po colostrum

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s