Szósty stycznia 2018 to szósta rocznica

Dziś mija sześć lat od pierwszej operacji Marcina. Tamten czas wspominam jak koszmar. Dwa dni przed Bożym Narodzeniem ponownie trzeba było jechać do szpitala. Krwawienie było niemal ciągłe. Nowy rok nie przyniósł wyczekiwanej poprawy. Z dnia na dzień stan Marcina był coraz gorszy…

Nie, nie chcę już więcej o tym myśleć! Niestety rozum nie słucha. Tamte obrazy i emocje na zawsze będą ze mną.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s