Jesteśmy już w domu, ale zaostrzenie jest

Od wczorajszego popołudnia jesteśmy w domu – jak dobrzeeeee 🙂

Po sobotnio-niedzielnym krwawieniu było czyszczenie, a potem badania: kolonoskopia (nie udana) z gastroskopią, enterografia MR i powtórna kolonoskopia. Nie ma tragedii, ale niestety jest owrzodzenie w zespoleniu z ostatniej operacji, które prawdopodobnie krwawiło. Prawdopodobnie, bo w środę, kiedy udało się dojść endoskopem do tego miejsca, po krwawieniu już właściwie nie było śladu. I dobrze. Hemoglobina spadła o ok. 1,5 grama i biorąc pod uwagę spory niedobór żelaza u Marcina, pewnie ciężko będzie tą stratę odrobić.

Od tygodnia Marcin nie bierze LDN i nie wiem czy to, czy zaostrzenie jest winowajcą biegunki. Stolce są płynne, w ilości 5-6 (i więcej) na dobę.

Waga znowu spadła do 54 kilogramów (przy jego wzroście 178 cm to naprawdę mało). Szczęście, że młody miał przez dwa dni żywienie pozajelitowe (Multimel), bo bez tego pewnie byłoby dużo gorzej.

Trzymajcie kciuki, żeby krwawienie długo nie wracało.

2 uwagi do wpisu “Jesteśmy już w domu, ale zaostrzenie jest

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s