Pierwsze w życiu kłamstwo

Dziesiątego lutego 2012 roku pierwszy raz okłamałam mojego syna. Kiedy zabierano go łóżkiem na drugą operację zapytał gdzie jedziemy i dlaczego płaczę. Odpowiedziałam mu wtedy, że jedziemy na badania, że lekarze chcą dokładnie obejrzeć jego jelita, a płaczę dlatego, że bardzo mnie boli brzuch. Jak miałam mu powiedzieć, że niedawna operacja nie przyniosła efektów i znów musi przez to przejść?

Czy Marcin nadal będzie mi ufał? Czy to kłamstwo położy cień na naszych relacjach? Czy te pytania mają sens w sytuacji zagrożenia życia?  – Takie myśli kłębiły mi się w głowie kiedy zabierano mi syna. Czy jeszcze zobaczę go żywego?

Czy można kłamać w dobrej wierze? Czy mamy prawo oszukiwać najbliższą osobę, bo wydaje się to słuszne?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s