Czy pisanie przyniesie mi ukojenie?

Pisanie tego bloga bardzo dużo mnie kosztuje. Opisywane tu zdarzenia były bardzo traumatyczne. Chcę jednak uporać się z tym wszystkim, wyrzucić to z siebie, żeby wreszcie poczuć ulgę. Wielką ulgę przyniosło mi kiedyś opisanie pierwszych lat walki z autyzmem w tekście pt. „Pokonać mur”. Czy i teraz będzie tak samo? Wtedy na dobre pogodziłam się z autyzmem. Czy teraz zaakceptuję Crohna? Czy można uznać „za swoją” chorobę, która często prowadzi do całkowitego wyniszczenia organizmu i tego co nieuchronne – śmierci? Czy można pogodzić się z tym, że własne dziecko jest tak bardzo chore, że może nadejść moment, kiedy przyjdzie się z nim pożegnać na zawsze?

Wiem jedno – to co się już wydarzyło spowodowało, że każda chwila spędzona z moim synem jest dla mnie cenna, bo nie wiem ile jeszcze takich chwil przede mną.

Jedna uwaga do wpisu “Czy pisanie przyniesie mi ukojenie?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s