Drugi krwotok, wymioty, chudnięcie

W miarę spokojnie minęło lato. Niestety wrzesień okazał się mniej łaskawy. Kolejny krwotok. Na szczęście nie aż tak silny, jak ten styczniowy. Skąd wiem? Po pierwszym incydencie, ponieważ nie miałam w domu wc z półką, kupiłam bidet i do niego właśnie, włożonego do ubikacji załatwiał się Marcin. Obserwacja stolca w chorobach jelit jest bardzo ważna, bo zmiany wychwycone na samym początku łatwiej poddają się leczeniu. Wróćmy do krwotoku. Poleciało z pół litra, więc syn był w stanie z moją pomocą dojść do auta i pojechaliśmy do najbliższego szpitala. Po kilku dniach krwawienie ustąpiło i mogliśmy wrócić do domu. Jeszcze ze szpitala dzwoniłam na gastroenterologię w Katowicach i ustalałam termin przyjęcia w celu dokładniejszej diagnozy przyczyn krwawień. W międzyczasie Marcin zaczął wymiotować i szybko tracił na wadze. Przyjęcie do kliniki. Marcin wciąż wymiotuje i nie skutkują żadne leki przeciwwymiotne, ale nie krwawi (nawet podczas czyszczenia do kolonoskopii). Po licznych badaniach stwierdzono, że choroba Leśniowskiego-Crohna jest w remisji. Skąd więc wymioty i krwotok? Tego niestety nikt nie wie.

Tak, jak kiedyś czytałam o autyzmie, teraz czytam o Crohnie. Dobrze, że jest internet – można wyszukać nawet opracowania naukowe i nie kosztuje to kroci.

Żyję w ciągłym strachu, śpię płytko, jak przy niemowlaku, a koszmary senne nieraz zrywają mnie na równe nogi. Po pierwszym krwotoku nie zdawałam sobie jeszcze sprawy, że to się może powtarzać. Najgorsze jest to, że niewiele mogę zrobić. Zdrowe odżywianie,  dieta niskotłuszczowa i ubogoresztkowa to jedyne zalecenia. No i oczywiście leki.

I tak minęło kilka w miarę spokojnych miesięcy. W miarę, bo zdarzały się biegunki, albo 1-2 dniowe wymioty.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s