Oswoić strach

Czy można oswoić strach? Masz jakieś sposoby? Jak to zrobić? Czy ktoś umie odpowiedzieć na te pytania?

Strach towarzyszy mi od pierwszego krwotoku Marcina. Każde jego wejście do wc sprawia, że żołądek podchodzi mi do gardła, a w brzuchu czuję bolesne skurcze. Z obawą zaglądam do muszli, bo nie wiem, co tam będzie. Od stycznia 2009 roku nie nalewam synowi wody do wanny (myję go pod prysznicem), bo właśnie w wannie to się zaczęło. Potem były kolejne krwotoki i utraty przytomności… Odpycham od siebie myśli o tych wydarzeniach, ale one i tak przychodzą, i kłębią się w mojej głowie. Świruję? Nie wiem, może… ale to wszystko może w każdym momencie wrócić. Taki wredny  jest Crohn – „przyjaciel” na resztę życia, trudnego życia.

Wiesz co jest najgorsze? Bezsilność. Nijak nie umiem pomóc komuś, kto jest dla mnie najdroższym skarbem – mojemu jedynemu dziecku.

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s